Sędziowanie.
Karnego dla Ruchu nie było. Jednak sędzia mógł się pomylić, sporna sytuacja.
O stronniczym sędziowaniu świadczy coś innego.
Janoszka od******a ewidentną symulkę w naszym polu karnym - Borski pokazuje "wstawać".
Biton symuluje w polu karnym Ruchu - Borski wręcza mu żółtą kartkę.
Za każdą symulkę jest kartka, a sedzia ukarał tylko naszego zawodnika.
Kolejna kwestia to rzuty karne. Zadaniem sędziego liniowego podczas serii rzutów karnych jest obserwowanie czy bramkarz nie wybiega z lini bramkowej przed uderzeniem piłki oraz czy piłka pełnym obwodem przekroczyła linię bramową.
Co liniowy robił podczas strzału Bitona? Tego nie wie nikt.
Spiker. Niech nie wciska ludziom kitu, że "w wyniku losowania piłkarze będą uderzać na bramkę przed sektorem G", bo bramkę wybrał Borski.
legol napisał(a):

|
. Co do rzutów karnych to każdy rzut karny Wisły oprócz ostatniego teoretycznie przy obronie powinien być powtórzony. Znowu totalny brak konsekwencji sędziego. Szczególnie pierwszy karny Bitona. Pareiko chciał być uczciwy no i niestety, może trzebabyło wyskakiwać po 3 metry do przodu.
|
Mylisz się. Karnych strzelonych, pomimo naruszenia Przepisów Gry przez bramkarza nie powtarza sie. Działa zasada korzyści wobec strzelającego.
"O, jakże szybko nastrój prysnął wzniosły!
Albowiem w kraju tym zaczarowanym,
gdzie — jak w złej bajce — ludźmi rządzą osły,
jakież tu mogą być właściwie zmiany?
Tu tylko szpiclom coraz większe uszy
rosną, milicji — coraz dłuższe pałki,
i coraz bardziej pustka rośnie w duszy,
i coraz bardziej mózg się staje miałki.
Tu tylko może prosperować gnida,
cwaniak i k...a, łotr i donosiciel ."
Janusz Szpotański