szprotson napisał(a):

Szczrze mówiąc Andraż "mam przejebane na forum" Kirm daje więcej w destrukcji aniżeli Ivica. Ivica zyskuje u kibiców bo wygląda zadziornie, gdzieś tam kiedyś grał i raz na boży czas przerzuci piłke piętą nad rywalem by potem ją stracić.
Nie oszukujmy się, napewnoe większość z Nas więcej oczekuje od króla strzelców ligi serbskiej.
Ale to ile dostaje nie jest adekwatne do tego jak gra, no ale takie przypadki to u nas 90% piłkarzy.YY.sory,pracowników nie piłkarzy bo piłkarzy to mamy kilku a pracowników kilkunastu.
|
Sytuacja Ilieva mocno przypomina mi sytuację Marka Zieńczuka.
Marek Zieńczuk - sezon konia w Wiśle, po czym wyjazd do Grecji (wiadomo po co, dla kasy). Mało grania za granicą i powrót do rodzimej ligi, do ligowego średniaka. Sezon przetarcia i znowu wyróżniająca się postać naszej ligi.
Ivica Iliev - król strzelców jako gracz Partizana Balgrad, po czym wyjazd do Polski (wiadomo po co, dla kasy). Braki kondycyjne i mało grania w pierwszym zespole. Nie zdziwię się, jak za rok Iliev zostanie graczem przykładowo takiego Spartaka Subotica (Serbia) i strzeli w rodzimej lidze 8 bramek, do których dorzuci 6 asyst.
W pewnym wieku nie da się przekroczyć pewnych granic. Są wyjątki, tak jak Ljuboja, ale są też gracze, których do wyjątków zaliczać nie można (Novo, Jaliens, Iliev). Wiadomo, że lepiej gra się we własnym kraju, gdzie wiadomo czego można się spodziewać. Tym bardziej grubo po 30-stce, gdzie ewentualny głód sukcesów sdchodzi na dalszy plan. Smutna prawda, bo na klasowych graczy w wieku 26-28 lat nas po prostu nie stać.