kkbm napisał(a):

|
Valckx za chwilę złudnego szczęścia wystawia nam bardzo wysoki rachunek w postaci spalonej ziemi.
|
To nie Valckx ustalał budżet klubu, środki na transfery, które były i cele, jakie przed wszystkimi postawił Cupiał. Valckx
w ramach danych mu możliwości zrobił wszystko, co się dało, aby je zrealizować i był bardzo bliski osiągnięcia pełnego sukcesu. Poprawił funkcjonowanie rozbitego pionu sportowego, rozwinął scouting i z zawodników ściągniętych za grosze (bo pieniądze, która wydała Wisła w europejskiej skali są żałosną kpiną) zrobił drużynę, która wygrała ligę, a potem z powodzeniem grała w LE wyrzucając za burtę nawet Anglików z Fulham. Zrobił zespół, który swoją grą pozyskał wiele milionów Euro.
Czyli w rok, półtora dokonał niesamowitego wyczynu, za który powinien zostać doceniony, a nie opluwany.
Chciał rozwijać też szkolenie, z Basałajem tworzyć Akademię, postawić teraz na większą ilość młodych zawodników - jego wina, że Cupiał powiedział NIE i wolał posłuchać podszeptów Bednarza i Towarzysza Kapki?
I kto Wam powiedział, że obecna strata w "roku obrachunkowym" powstała na skutek działań Valckxa? Nawet Bednarz tego nie zrobił - gdyby to był fakt i prawda, na pewno nie zawahałby się. Bednarz nie wymienił żadnych konkretnych przyczyn, to dziennikarze dorobili wyjaśnienie, które potem przedstawia się jako prawdę objawioną.
Myślcie, a nie piszcie głupoty.
Ogryzek napisał(a):

Stan zastał spaloną ziemię, przez moment bujny rozkwit ogrodu, po czym zostawił spaloną ziemię + większy dług (podobno)
|
Dzisiejsza "spalona ziemia" to efekt odsunięcia Valckxa i zablokowania mu zimą możliwości działania, a nie ciągłego postępowania wedle jego koncepcji. U nas zawsze jak widać musi kwitnąć pomieszanie pojęć.
