Wyświetl pojedynczy post
milosz
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#847
Stary 27.03.2012, 23:44
JrQ- napisał(a):Wyświetl post
bo Wy oglądacie Wisłę w LE w tv ja na stadionie, tym się różnimy dzieciaki
JrQ- napisał(a):Wyświetl post
a LE to chyba jedyna okazja by oglądnąć Wisłę, bo wtedy jest w otwartym
I Tu sie mylisz dzieciaczku. Po pierwsze Wiśle kibicuje od połowy lat 70 tych, a po drugie chodziłem na Wisłę gdy grała w II lidze i nic tu sie u mnie nie zmieniło drogi … internetowy kibicu.
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Ja tam zawsze wolałem i wolę MP jak zdobywa Wisła niż jakiekolwiek puchary. Puchary to dla mnie miły dodatek a nie esencja. I za normalnego się uważam. Wiec nie popisuj się milosz. Każdy kibic ma swoje zdanie w tej kwestii.
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
A co do zarobków z LE to faktycznie pojawiają się wątpliwości jak na prąd nie mamy po tak dobrym sezonie w tychże pucharach....
Sam się tu nie popisuj brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem, nigdzie nie napisałem że mnie MP cieszy więcej lub mniej od europejskich pucharów, skąd ty takie tezy wyciągnąłeś . Ja napisałem wyraźnie że normalni kibice Wisły chcą ją też oglądać w europejskich pucharach, dotarło czy mam to napisać dużymi literami.
A co do zarobków z kw. do LM i LE to lepiej je mieć niż nie mieć.
Tominho napisał(a):Wyświetl post
Po co nam puchary?
Tominho napisał(a):Wyświetl post
Zapomniałeś o rankingu klubowym, przychodach z transmisji, stadionie pełnym kibiców (nie mam na myśli przychodów z tego tytułu, chodzi o fantastyczną atmosferę) i wypromowaniu własnych zawodników? Albo tylko udajesz, że nie widzisz korzyści z grania w europejskich pucharach, albo coś jest z Tobą nie tak
Najważniejszy oczywiście jest ranking klubowy, chyba nie chcesz, żeby to co zostało wypracowane w tym sezonie poszło się j...ć? Przejście przez eliminacje i jakaś wygrana + remis w fazie grupowej, to już około 5 pkt do rankingu. Razem byśmy ich mieli 20 i wielkie szasne na rozstawienie w każdej rundzie eliminacyjnej w kolejnych latach...
No chyba, że wolisz ekscytować się szczęśliwymi zwycięstwami nad potęgami typu Bełchatów czy ŁKS Łódź przy trybunach zapełnionych w 20% Człowieku, puchary działają na wyobraźnię każdego kibica w tym kraju, gdzie tak ciężko o jakiekolwiek sukcesy w piłce nożnej.
Nic dodać , nic ująć.
Ostatnio edytowane przez milosz : 28.03.2012 o godz. 00:26.
Odpowiedz cytując