tofik napisał(a):

Wypada się pod tym podpisać. Ktoś kiedyś to fajnie porównał, że mamy drużynę o mentalności muła. I tego muła jak przestaniesz napieprzać batem to on przestanie wóz ciągnąć Probierz jest takim właśnie gościem co będzie napieprzał w te drużyne byle ciągnęła wózek do przodu.
|
Taki system działa sprawnie dopóki pozycja trenera w klubie jest stabilna. U nas nie jest z tym najlepiej. A zapewne inaczej się pracuje,gra , jeżeli wiesz że konkretny trener będzie w klubie jeszcze długo i lepiej jest się przykładać i stosować do jego poleceń, bo jak nie to odeśle na ławkę, niż wtedy gdy nie wiadomo czy np. jutro już ktoś inny nie poprowadzi treningu.
U nas piłkarze są raczej przyzwyczajeni, że trenerzy jak ptaki - przylatują, przysiądą na chwilę, a potem znienacka odlatują i nie ma co się do nich przywiązywać zbytnio.
Ilu trenerów w Wiśle widział już np. Kirm, czy Jirsak?