Dzięki wielkie wszystkim za odpowiedzi.
Ewentualny wyjazd na drugi koniec świata to melodia przyszłości, ale patrząc na to co dzieje się w Polsce, począwszy od gospodarki na polityce kończąc, nie daje młodym (w tym mnie i narzeczonej) innego wyboru. Pakować manatki i jazda za chlebem gdzieś gdzie jest lepiej (i cieplej

)