prezes85 napisał(a):

Pamiętasz może ile płaciliśmy za Kosowskiego, Żurawskiego czy Głowackiego?
Za dwóch pierwszych po 1 mln euro (2 mln marek) w dawnych czasach. Obecnie nie kupujemy piłkarzy za tyle choć ten 1 mln euro jest mniej wart niż dawniej. Tu szukaj problemu a nie w dyrektorze sportowym.
Spójrz choćby na transfer Artura Sobiecha. Mógł być naszym napastnikiem za lata to wzięła go Polonia. Wcześniej mogliśmy kupić w pakiecie (likwidacja Grodziska) Przyrowskiego, Majewskiego i Jodłowca za łącznie 2 mln euro. Był moment kiedy mieli przyjść do nas Kazimierczak i Ł. Madej i pożałowaliśmy im kontraktów. Z Dolha nie przedłużyliśmy za wczasu kontraktu. Teraz robimy błąd z Bitonem.
|
Słusznie prawisz. Ale miałem też na myśli młodych, zdolnych z niższych lig. Kogoś, kto w pierwszym sezonie na Reymonta będzie się w stanie załapać do meczowej 18tki i grywać choćby ogony, żeby za rok, dwa być ważną częścią drużyny. Nie było kogoś takiego od lat. Swoją drogą - jak się ma nasz siatka skautów, którą budujemy od 10 lat? Podobnie jak baza treningowa?