Wyświetl pojedynczy post
Szpen
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: i don't give a fuck

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15964
Stary 05.03.2012, 13:15
Arturo Qr2nów napisał(a):Wyświetl post
Właśnie obejrzałem konferencję prasową przewodniczących OPZZ Kolejarzy i to, co rzuciło się najbardziej w oczy/uszy: likwidacja szkół kolejowych, brak okresowych lub niedostatek szkoleń, złe wyszkolenie pracowników, dokładanie obowiązków pojedynczym pracownikom, brak odpowiedniej infrastruktury oraz nowoczesnych systemów bezpieczeństwa, zaawansowany wiek wielu pracowników i brak młodych chętnych do pracy. Gdzieś coś podobnego już słyszałem, chyba przy okazji Smoleńska. Czekajmy zatem aż zatonie jakiś statek, to będziemy mieli już komplet. Oczywiste pytanie, które w takiej sytuacji się nasuwa: po co nam armia urzędników, miliony papierków skoro pochłania to gigantyczne pieniądze, a nie niesie za sobą realnych i przestrzeganych procedur. Rozwaliło mnie też, jak mówili, że pół godziny po wypadku nie został wyłączony prąd, a pani, która miałaby to zrobić na prośbę strażaków stwierdziła, że nie ma takich kompetencji i zaczęło się dzwonienie...
wszystko się zgadza, nawet płacz OPZZ i krzyk rozpaczy że są niedoinwestowani. Nie dziwie się, wszak 87k ludzi (po wielu zwolnieniach co prawda) zatrudnionych w samym PKP, mnóstwo związków zawodowych i od 50 lat brak planu rozwoju doprowadzają, że ile by w to dziadostwo nie wsadzić to i tak przejedzą. Żaden rząd nie miał pomysłu na kolej w Polsce, a jak miał to dalej nic nie robił.

Z PKP powinno być tak jak z Pocztą Polską. Jak wyrosła konkurencja, to zaczęli się starać, inwestować w systemy informatyczne, redukować rozrośnięte zatrudnienie itd. Dziś jest coraz lepiej. A PKP nie ma praktycznie konkurencji.