eye63 napisał(a):

|
Po prostu najwyższy czas zapoczątkować dyskusję, czy Cupiał nam jest w ogóle nam potrzebny? I tak, piszę to z całą odpowiedzialnością. Niech sprzeda, to co ma mu się wrócić i jeśli kocha Wisłę, zostawi jej tereny na bazę. A jeśli nie, to niech bierze i sp... I to nie jest żaden głos dekadencji, po prostu - mamy teraz stadion, mamy siebie nawzajem i naprawdę, damy radę. Nawet jak mamy walczyć o utrzymanie, jak mamy się sprężyć, po to, żeby właśnie pokazać, że jesteśmy. Na razie pokazaliśmy, że jesteśmy bandą rozwydrzonych dzieciaków, którzy krzyczą jak Mama da Corn flakes z truskawkami. Mnie reklamy nie omamią, zwłaszcza, że ostatnio płatki podaje się u nas ze zsiadłym mlekiem. Bądźmy w gotowości i jako termin wystawmy sobie czas po Euro.
|
W zasadzie poza aspektem kibicowskim ja mentlanie nie czuje sie z "tą druzyna " specjalnie zzyty.Nie ma z kim,nie ma tej "wiślackosci"
Ile jest dzis Wisly w Wisle?
a ile jest w niej panow typu Kapka czy Rogala? ile jest krawaciarzy w Radzie Nadzorczej niszczacych nasz klub?
ludzie oddani WIsle kopie sie w dupe,bo liczy sie kasa i zyski.
kibice to pionki,nie mogacy nawet transperntu powiesic ,nie mogacy miec swojego zdania
nic na Wisle juz nie ma ,jedye wyjscie to zebranie zabawek Cupiala i budowa od nowa.