koniak napisał(a):

|
jedno jest pewne - nawet jak awansujemy do pucharów, to w lecie zajdą takie zmiany, że w pierwszym składzie w eliminacjach wybiegną znowu niezgrani zawodnicy, w dużej części nowi i skończy się jak z Karabachem
|
To proponuję zrezygnować i dać miejsce amice. Już przestańmy biadolic, a nuż pozyskamy pilkarzy klasy Meliksona i Bitona ? Oni zgrywać się nie muszą, bo to tylko dotyczy się słabych kopaczy... Jako wymówka kopania po czole .
Emjot dlaczego uważasz ze z KM zrobiono szmatę? Przecież miał swoją szansę, przepracował zimę i wszystko zależało tylko od niego.
A że szansy nie wykorzystal to może mieć żal wyłącznie do siebie.
Tu nie chodzi o pilkarzy tylko o jego kunszt. Widzac co jest mógł zagrać choć raz 4-4-2 a nie klepać z jednym Genkovem. Korone powinien znieść z powieszchni, rozpiescic bramkami kibiców i big bossa , zucic całą Wisle jak lew na ofiarę. A co zrobił?
Znowu zagrał tak samo, bez polotu i przegrał zasłużenie.
Wyjazd czy dom, jego gra i założenia niczym się nie różniły. Powielił błędy RM, zamiast wyciągnąć wnioski.
Zobaczycie że Probierz zagra całkowicie inaczej niż ta dwójka. Wyciągnie proste wnioski i zobaczymy inna drużynę.
Kazek sam jeste sobie winien, i naprawdę dziwne że jest podlamany. Przy tak zenujacym starcie powinien się tego spodziewać, walka o zwycięstwa go przerosła. 3 porażki u siebie nawet w Łks by nie przeszły.
I niby miał mieć dalej szansę? Ale po co, żeby nas pogrzebać ?
Tak jak z Czekaja i Bruda na siłę robi się klasowych pilkarzy tak z Moskala wybitnego trenera. Prawda jest bolesna, na siłę robi się im tylko krzywdę.
Moskal niech zacznie karierę na własny rachunek, osiągnie sukces i wtedy można siąść do współpracy, ale jako drugiego trenera wołał by go nie widzieć. Bo i po co, skoro za wiele tam się nie nauczył.
Dawanie mu szans tylko dlatego że kiedyś grał w Wisle jest tylko i wyłącznie ofertą po znajomości.