Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 02.03.2012, 00:58
"Od momentu, kiedy swoją posadę stracił trener Maaskant wiadome było, że na krócej lub dłużej na ławce trenerskiej zasiądzie Moskal. Klubowi było to na rękę ze względu na kilka czynników. Przede wszystkim wpływ na decyzję miały jednak "niskie koszty zatrudnienia". Szybko zauważono także, że trener ma ogromne poparcie u kibiców i można to w odpowiedni sposób wykorzystać"

A czy to właśnie nie SKWK prosiła o trenera Moskala?

Dlaczego w tym okienku transferowym nie doczekaliśmy się żadnego transferu? Odpowiedź jest banalnie prosta. Klub tonie w długach. Po przegranych dwóch procesach sądowych z firmą menedżerską Adama Mandziary i byłym klubem Osmana Chavaza, zapłacić musimy gigantyczne odszkodowania. Dlaczego przegraliśmy te sprawy? Na usta ciśnie się wiele określeń dotyczących nieprofesjonalizmu i braku kompetencji działaczy. Zawieraliśmy umowy, które kompromitują osoby je podpisujące. Co więcej UEFA zamroziła nasze premie za udział w europejskich pucharach. Nie zostaną wypłacone dopóki nie uregulujemy długów.

Za Mandziare Basłaj jest odpowiedzialny?
Ile odszkodowania mamy zapłacić klubowi Chaveza?

-----------------------------------------------------------------------------

No ....a czytam i nie wierze! Żeby stowarzyszenie pisało tekst który tylko i wyłącznie pogłębia ferment w naszym klubie? Przecież każdy widzi jak jest a dobrze nie jest, ale takimi tekstami dajemy powody do radości tym którym zależy na tym żeby było źle.
Obwinianie Basałaja za całe zło jakie panuje jest ....a krzywdzące i niedorzeczne. Jasne że i on ma wiele za uszami ale to tylko zwykła marionetka w rękach kuglarza Cupiała. Każda decyzja jest tak naprawdę podejmowana przez jedną osobę, więc dlaczego tak bardzo się próbuje zgnoić prezesa?

To żadna rewelacja że klub tonie w długach, ale nie dlatego że Bunoza ma za dużo a kibiców jest za mało... tylko dlatego że od wieeelu lat klub jest notorycznie ogołocony ze wszelkich zarobionych pieniędzy! Może i słusznie bo długi trzeba spłacać , tylko że trzeba o tym obiektywnie wspomnieć.

Teraz postawmy się na miejscu Prezesa! Niejako swoją osobą odpowiada za wynik finansowy wiec wie ze zajebiście nie jest, a brak pucharów oznaczać będzie dla nas klęskę i może nawet kilkuletni marazm. To co ma zrobić ? Proste , próbuje ratować co się da. Przez zatrudnienie Probierza daje klubowi ostatnią deskę ratunku, bo tak to trzeba nazwać.
Niestety ale zimna kalkulacja mówi że KM nie dawał jakichkolwiek nadziei na odrobienie strat ba, od objęcia przez niego drużyny ta strata sie powiększyła. Jego wyniki niestety ale były żenujące i jeśli zachował by średnią to skończyli byśmy w dupie.

Basałaj nie myśli kategoriami kibica, dla niego Moskal to pracownik który ma pracować efektywnie, sprostać wymaganiom na jakie sam przystał. Widząc to co się dzieje nie mógł dłużej czekać na przebudzenie talentu KM, nie ma już miejsca na straty, okienko zamknięte i tylko zmiana trenera wchodziła w rachubę.

Dno finansowe zagląda nam w oczy , jednak kasa na Probierza sie znalazła więc gołym okiem widać że wybór padł na niego żeby nas z tego wyciągnął. Czy mu się uda ? Mama ....a taką nadzieję, bo jeśli nie to długo nam się to będzie odbijać.
SKWK świadome naszej sytuacji nie powinno dolewać oliwy do ognia tylko wszyscy wspólnie powinniśmy walczyć o przyszłość WISŁY

Ja czuje sie troszkę zniesmaczony że Kazimierz nie ma jaj, że wszystko wygląda jak by potrzebował adwokata. Choć raz by mógł powiedzieć to co myśli a nie wyglądać jak Jarząbek, trener drugiej kategorii.

Ps .
Możecie po mnie jechać (zwisa mi to) bo to tutaj normalne, wielu ma za zadanie tylko i wyłącznie komus dojebać. Aż żal czasami się robi że Wiślak Wiślakowi wrogiem.
Jeśli sami się tak zachowujemy to nie wymagajmy od kogoś rzeczy niemożliwych!
Ostatnio edytowane przez Dariook : 02.03.2012 o godz. 02:41.
Odpowiedz cytując