lorddavy napisał(a):

|
Trafna uwaga tylko wytłumacz mi dlaczego my tego nawet nie próbujemy.
|
To jest problem, niestety
Pisało o tym paru kolegów, pisałem o tym ja.
Czemu nie sprowadzamy młodych piłkarzy do oszlifowania? Sami nie mamy dobrej akademi, ale sprowadzanie młodych do właśnie wylansowania w pucharach i potem sprzedania kilku chyba jest w naszym zasięgu? Przecież tak trafili do nas Brożkowie.
JrQ- napisał(a):

Chodzi mi o statystykach nim przeszedł do nas, bo przecież swojego zawodnika kupować nie będziemy.
Miał wtedy o ile pamiętam 11 bramek w 13 spotkaniach. I piszesz, że nie sądzisz, że Piech byłby droższy co mnie bardzo śmieszy, zważywszy, że nie było nas na niego stać w zimie
|
A to my dawaliśmy za Piecha 570 tysięcy euro? Nie wierzę w to

Pewnie dawaliśmy 570 tys PLN.
Może mylisz Piecha z Jankowskim? Jankowskiego Ruch wycenia bardzo drogo (młody itd) ale Piecha?
W sprawie polskich piłkarzy w ogóle nie wierzę Basałajowi i Stanowi. To takie działanie na alibi. Takich Piechów to trzeba szukać zanim błysną.
Tak z przymrużeniem oka (teoria spiskowa bez insynuacji) - może branie prowizji pod stołem od menadżerów polskich kopaczy (przy ich transferach) jest ryzykowne bo Cupiał mógłby sie dowiedzieć (polskie bagienko). A prowizja od agenta Lameya (za zatrudnienie starego dziada za grubą kasę) nie wyjdzie na jaw - wszak tam kontakty Cupiala nie sięgają

Poslkie bagno zna przecież prawa ręka Bogusia (Kapka) ale na Zachodzie?