|
Kilka miesięcy temu pisałem, że tylko idiota szuka przyczyn problemów Wisły w holenderskim trenerze.
Kilka miesięcy temu pisałem, że ktokolwiek przyjdzie za Maaskanta - z tym składem nie osiągnie wiele więcej, bo holender zrobił wynik ponad stan.
Kilka miesięcy temu pisałem, że tak jak teraz bredzicie o krakowskiej piłce i Moskalu, tak bardzo szybko będziecie go wyklinać.
Wszystko to się sprawdziło. Czy to ja jestem jasnowidzem, czy może wy - ograniczeni, niech każdy oceni sam. Ja tylko - w ramach podpowiedzi - dodam, że nigdy nie trafiłem w Dużym Lotku nawet trójki.
"Raduje się serce, raduje się dusza kiedy Wisła bez Maaskanta rusza"?
Wreszcie gramy ładnie dla oka?
Przyjechała Korona i na waszych oczach nas wydymała. Nie ma co ukrywać, że sami się nadstawiliśmy i nawet przed tym nie broniliśmy.
Dwa strzały na bramkę?
Moje zdanie o Moskalu jako trenerze jest negatywne, ale żadne zmiany teraz już nic nie dadzą. Nie ma też sensu "ogrywać" trenera z drużyną ani zawodników miedzy sobą, bo w następnym sezonie większości z obecnych piłkarzy w Wiśle już nie będzie.
Macie co chcieliście: Polski trener wiślak, Czekaj w pierwszym składzie - to teraz grzecznie siedzieć i podziwiać.
Nie ma też Małeckiego, więc jest profesjonalnie. Kto nie wierzy, niech posłucha Łukasza Garguły. Jebie go z góry na dół czy remisuje z ostatnią drużyną ligi, czy może przegrywa u siebie ze średnią Koroną. Nie ma mowy o żadnych kontrowersyjnych wypowiedziach - pełen profesjonalizm, chłodna analiza sytuacji, a po wysłuchaniu wywiadu i tak wiecie gdzie go możecie pocałować.
Życzenia większości z Was się spełniły, klub wyszedł im naprzeciw - więc o co chodzi?
Ostatnio edytowane przez wolfy : 27.02.2012 o godz. 21:50.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|