Wyświetl pojedynczy post
Karherop
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 02.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 26.02.2012, 10:17
rafkur napisał(a):Wyświetl post
A niby czemu ma to być mój problem? Ja na mecz sobie idę i mam gdzieś ilu siedzi/stoi obok. Bez względu na przeciwnika. Będzie mniej ludzi, będę miał wygodniej. Będę chciał stać na E to sobie będę stał. Będę chciał siedzieć to sobie będę siedział mając do wyboru 50 wolnych krzesełek obok. Na C jeżeli będę chciał się bawić nie będę przeszkadzał oglądać mecz tatusiowi z trójką ośmiolatków. Doping zazwyczaj bywa lepszy jak przychodzą tylko stali bywalcy. Na E nie ma kosmitów oczekujących, że zobaczą Messiego, którzy się dziwią że on jednak nie zagrał. Na C nie ma Dżastinów, którzy przyszli zrobić sobie słitfocie. Bardzo lubię takie mecze na stadionie.
Jest to problem klubu tylko i wyłącznie. To klub zbiera kasę za bilety nie ja. Jeżeli klub nie potrafi przyciągnąć kibiców to nie jest mój problem.
Brakuje żebys napisał : Kibice nie chodzcie na mecze , chce miec więcej wolnego miejsca wokół siebie!

To jest problem "klubu " a nie kibiców . Takie stwierdzenie podważa wszystkie ideologie kibicowskie mówiące 'klub to my , Wisła to my " . Nie chcę tutaj juz dzielic czy tak mówią kibole czy kibice , fan Wisły jest jeden . Jeśli nie obchodzi Cię dobro kulu to jaki z Ciebie kibic ? Swoją drogą Małecki by się takich słów nie powstydził .
Odpowiedz cytując