Pablo84 napisał(a):

No no, coraz lepiej.Koleżko sympatyczny, znasz może kogoś z tego stowarzyszenia by ich oceniać?Ale w ogóle jakie hasła tu się pojawiają "Kibole", "ziomy""podszeptywacze" "niedowartościowane indywidua"- proponowałbym mniej gazety wyborczej.Jestem pewien, że co 3 osoba stamtąd więcej w życiu osiągneła niż ty.
P.S
Nie należę do stowarzyszenia.
P.S 2
I skończ .......ić o jakiś stawianych kolejkach bo w dupie byłeś gówno widziałeś.Jesli chcesz się posiłkować tym co wyczytałeś w wyborczej lub od Herr Stanowskiego to śmiało, ale ....a pisz to w domu u siebie w zeszycie, bo w przeciwnym razie obrazisz nie tylko Małeckiego, ale też tych, co sobie wypruwają żyły za ten klub.
|
Tak to jest Pablo84, coś chyba tym razem pękło w klubie i nie wolno przejść nad tym bezrefleksyjnie, gdyż wydaje mi się, że mogą to być trudne chwile dla klubu i kibiców. Klub sobie ubzdurał, że za brak pikników na stadionie odpowiada Małecki i może SKWK wraz z młynem. A to gówno prawda, bo pikniki za najtańsze bilety w kraju, nie chcą wypełnić R22 nawet w połowie. Wyobraź sobie Wisłę bez młyna ? Klub wymyślił sobie, że takie jak te fora są opiniotwórcze i decydują o obecności na stadionie, a to kolejna bzdura, bo większość tutaj się wypowiadająca, nigdy w życiu nie widziała na żywo R22.
Mimo, że jest mi bardzo smutno, z powodu zachowania zarówno Małeckiego, jak i klubu, to widzę promyk nadziei, że sprawa Małeckiego, może poprzez jej drastyczność, wreszcie uzmysłowi klubowi, jak ważną sprawą są jej wychowankowie i taki Czekaj, wreszcie nie będzie bał się przyszłości w Wiśle. Mówi się, że dobry Polak jest więcej wart od przeciętniaka zagranicznego, a dobry wychowanek klubu, jest wręcz bezcenny, nie tylko pod względem umiejętności piłkarskich, ale i marketingowych.
Być może w przyszłości ktoś typu Valckx, renegocjując kontrakt z wychowankiem, nie zlekceważy sprawy , tak jak zimą zaniechano dalszych negocjacji z Małeckim i nie będziemy przeżywać scen dantejskich w klubie. Swoją drogą, czy klub przygotował się na taką ewentualność po zerwaniu negocjacji i ma następcę Małeckiego, oczywiście 2 razy lepszego od "drewnianego" wychowanka Wisły

Już drugie puchary gramy bez nominalnego LO, a Valckx twierdzi, że go niepotrzebujemy. Wychodzi, że ostatnio robi za marionetkę, czego i tak chyba nie robi za darmo.