|
Nie ma z czego się cieszyć. Jeszcze w sierpniu każdy skakał do góry, jak strzelał bramkę Cypryjczykom dzisiaj jedni skaczą do oczu drugim.
Który to już piłkarz, który robi takie jaja. Uche, Kokoszka, Dolha teraz Małecki. Ten sam syndrom. W zasadzie, na dzień dzisiejszy, z ciekawie zapowiadającego się piłkarza (jak na polskie warunki), nie zostało nic...
Małecki, jak obrażał ludzi, tak obraża dalej.
Klub, jak nie wyciągał wniosków, tak nie wyciąga i dalej nie docenia wartościowych zawodników (pamięta ktoś końcówke przygody Piotra Brożka w klubie?)
A Wy jak się obrażaliście na forum wzajemnie, tak dalej się obrażacie.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|