Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16848
Stary 20.02.2012, 21:54
krzsmi11 napisał(a):Wyświetl post
Ja bym zrobił tak jak Małecki i ciągnąc dalej Twoją historyjkę odpowiedziałbym tak.

-Szefie .......e nie przychodzę jutro do pracy. Tak w ogóle to już nie chcę tutaj pracować.

Ciekaw jestem co byś zrobił będąc moim szefem? Czekam na odpowiedź.
Chłopie dalej kroisz swoją bajeczkę
Dla Ciebie szkoda słów - bo cokolwiek nie odpowiem i tak nie zrozumiesz. Po prostu masz ograniczone możliwości percepcji - bez obrazy.
Jedna rada - nie podchodź do pewnych spraw emocjonalnie.... Bez odzewu......

LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Poważny człowiek nie puszcza takich bredni w eter, podobnie jak poważny człowiek nie zachowuje się jak Małecki, o tym, że Patryk nie jest poważny wszyscy wiemy, o tym pierwszym nie.

Nie dajcie sie nabierać na bzdety, tak jak pisałem, gość niedawno dymał na przystanek zaliczenie robić, a teraz udaje menago który ma dłuższy staż pracy niż okres studiowania Obracać cudzymi pieniędzmi każdy potrafi-najwyżej go wyleją, zabaw zaczyna sie gdy dyrygujesz swoim groszem i możesz utopić.

Obrońca Patryka zawsze wyzywał wszystkich od pokemonów podczas krytyki nastoletnich fochów, a teraz w krytycznej sytuacji gdzie wie, że jego przemyślenia i posty były g. warte próbuje zachować twarz pisząc przyziemniej.


Dokładnie mam takie samo zdanie jak oldp., Patryk mógł zacisnąć zęby, pokazać się przed Euro, prawdopodobnie nigdy więcej takiej szansy/okazji nie będzie mieć.

Utratę punktów w Lubinie zawdzięczamy: Pareice, Pajlicowi i.... Małeckiemu (znacząco osłabił drużynę, mógł zrobić wejście smoka zmieniając Ilieva a zrobił wejście do Me)
Mam wrażenie, że to co podkreśliłem właśnie Ty robisz codziennie i jeszcze nie chodzi o studia tylko o szkołę średnią......

A to poniżej wręcz to potwierdza:
LucjuszWielki napisał(a):Wyświetl post
Mam jeszcze pytanie do wszechwiedzącego arcymyśliciela i rekina biznesu w. :

Idziesz dzisiaj do kantoru wymienić 1000$ na złotówki, gość wypłaca 3150zł.

Za 4 miechy wartość dolara pod wpływem różnych czynników wrasta 1$/4zł

Pytanie brzmi: czy idziesz wtedy do tego samego kantoru i mówisz chłopu żeby dorzucił pare stówek bo 4 miechy temu sprzedawałeś 1k a dzisiaj dolar jest mocniejszy?
Powód: łączenie postów
Ostatnio edytowane przez funkykoval : 20.02.2012 o godz. 22:02.
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odpowiedz cytując