Drozd napisał(a):

Ja tylko pytam co z kontraktami reszty naszych miejscowych. Luzik puki znów któremuś nie puszczą nerwy? No to luzik.
|
Na razie się nie ma o co martwić, bo żaden z "miejscowych" nawet się nie zbliżył do poziomu Małeckiego. Czekaj powoli zaczyna sobie wyrabiać markę, ale to jeszcze kwestia roku, półtora zanim zaczną się podobne problemy.