|
Panie Moskal, ja mam do Pana jedna prośbę. Proszę nauczyć Wisłę (bedzie to pierwsza drużyna w Polsce od czasów Wisły Kasperczaka), by po strzeleniu pierwszej bramki z taką sama pasją będzie dążyć do strzelenia drugiej. Po strzeleniu drugiej nie przestanie cisnąć by zdobyc trzecią. A gdy strzeli trzecią dobije ostatnia drużynę w tabeli!!! czwartą bramką.
Bo Panie Moskal zawodników Pan masz do tego by golić przynajmniej ostatnią drużynę tej słabej, mizernej, parchowatej Ekstraklasy, gdzie zawodników potrafiących prosto kopnąć piłkę w pozostałych drużynach mozna policzyc na palcach obu rąk.
I Panie Moskal trzy bramki przewagi w meczu tez nie dają gwarancji zwycięstwa o czym przekonała sie Chelsea w meczu z MU.
I jak Pan będzie miał troche czasu niech Pan obejrzy mecz Tottenham - Newcastle, gdzie gospodarze w 34 minuty strzelili 4 bramki i odebrali rywalom ochotę na grę.
Panie Moskal, nie oczekuję takiego obrotu sprawy z Legią czy Śląskiem, ale z ostatnimi drużynami w lidze,pokroju Cracovii czy Zagłębia Lubin. Bo zawodników zdolnych do tego Pan masz.
I taka rada na przyszłość, gdy Wisła wygrywa jedna bramką, nie ściagaj Pan ofensywnego piłkarza z boiska, bo zawsze kończy sie to tak samo, stratą bramki, i stratą punktów.
Na koniec chciałbym dodać iż marzy mi się by za ławce trenerskiej spędził Pan z Wisłą przynajmniej trzy sezony.
Pozdrawiam.
-JM---- i Cię nie podrywam :/
- no dobra, uwodzisz, tak to się nazywa w kobiecym języku
-JM---- nieświadomie, albo odruchowo..
|