Bronex napisał(a):

|
1) Dla każdego kto negocjuje wysokość liczb w kontrakcie ma znaczenie ,kto z jakiego świata przychodzi. Jaki ma dorobek /doświadczenie. Dlaczego Borussia Dortmund nie zapłaciła Lechowi za Lewandowskiego tyle ile Tottenham Dynamu Zagrzeb za Modricia? Inne światy!!!
|

Zapłacili Amice mniej, ponieważ mogli. Nie ta klasa klubu i zawodnika.
Ale jeżeli to ma według Ciebie usprawiedliwiać przepłacanie miernot, to gratulacje.
Pajlić powinien zarabiać więcej niż Brożek? Bo tułał się między drugą a trzecią Bundesligą?
Bez komentarza
O takie kompleksach właśnie pisałem. Jesteś miernotą, ale z "lepszego świata", więc jesteś automatycznie więcej wart.
Bronex napisał(a):

|
2) Nie mam żadnych frustracji warunkowanych postawą Pana Małeckiego. Forum jest płaszczyzną starcia opinii.
|
Wybacz, ale mam inne zdanie na ten temat. Ja pisze o wychowankach, ty od razu piana, Małecki i trzy wykrzykniki. Dla mnie to jest objaw jakiejś ciężkiej frustracji. Coś takiego jak ma jova, kiedy ktoś napisze cokolwiek o Petrescu.
To nie są zdrowe objawy.
Bronex napisał(a):

|
Lamey i Jaliens w Polsce na emeryturze? Dobre, dobre. Jakby oni myśleli poważnie o emeryturze to dzisiaj szwendali by się po ZEA/Katarze/Azji Środkowej/Północnym Kaukazie.
|

Graliby, gdyby dostali ofertę. Nie dostali, ponieważ
dla nich to już równia pochyła - w poprzednich klubach nie mieli żadnej przyszłości. Kiedyś byli dobrzy.
Kiedyś. Byli.
Tam płacą o wiele lepiej od nas, ale zawodnikom którzy coś grają. Akurat ta dwójka nie grała prawie w ogóle.
Chyba że sugerujesz, że dostali ofertę z Kataru ale powiedzieli "Nie, wolę walczyć o Mistrzostwo Polski"
Są u nas, bo nikt im już więcej nie da.
Bronex napisał(a):

|
4) Zresztą temat zarobków jest totalnie abstrakcyjny. Operujemy na liczbach czysto szacunkowych ,nieprecyzyjnych. Ktoś powie zarabiam za mało. Tylko co to znaczy "za mało"?
|
Ja zarabiam za mało, choć pewnie więcej niż trzy czwarte forum. Mam w najbliższym czasie negocjować podwyżkę. Jeżeli się nie dogadamy, pracodawca mnie straci. Wie, że nikogo lepszego za te pieniądze nie znajdzie - łatwo było zastąpić moich poprzedników, ponieważ byli słabi. Ze mną jest o wiele trudniej.
Rachunek zysków i strat.
Czy łatwo zastąpić Patryka? Historia pokazuje, że niekoniecznie.
I tak zresztą: kogokolwiek nie zatrudnimy na jego miejsce, będziemy musieli mu zapłacić tyle samo lub więcej niż żąda.
Opłaca nam się puszczać go za grosze?
Nie, jest to jeden z nielicznych zawodników w obecnej kadrze na których możemy cokolwiek zarobić.
Ile zarabiają koledzy w zespole?
Więcej w euro niż on w złotówkach (nie liczę Czekaja i Bruda, z oczywistych względów).
Tak to na chłodno wygląda. Ale jak ktoś dostaje "piany" na widok nazwiska Małecki, to trudno o racjonalne rozpatrzenie sprawy. Bo tak naprawdę nie o Patryka tutaj chodzi, a o chorą politykę klubu, którą próbujesz racjonalizować i średnio Ci to wychodzi.
kacpaw91 napisał(a):

|
A na miejscu zarządu rozesłałbym oferty transferu po krajach, w których jest jeszcze otwarte okienko transferowe. Nawet jeżeli mielibyśmy uzyskać milion euro...
|
O takiej właśnie postawie piszę. Straćmy sportowo i finansowo, byle tylko coś pokazać.
Co? To już jest tajemnicą autora.
Klasyczny frustrat.
Miliona euro teraz akurat nie dostaniemy.
"Wisła nie musi podpisywać". Brawo, odkryłeś Amerykę.
Tylko widzisz - odpowiadasz na nie to pytanie. Rzeczywiste brzmi:
"co opłaca się Wiśle?".