Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#16112
Stary 17.02.2012, 13:03
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Facet nic nie prezentuje wyjątkowego. To ile chce zarabiać mnie nie interesuje i nie jest żadnych argumentem w rozmowie. Jak ktoś mu chce tyle zapłacić ile on chce, to ok. Niech płaci.

Wczoraj było widać, zero strzału, że gry kombinacyjnej nie za bardzo. Do tego brak techniki a wrzutki to lepiej przemilczeć. Piszecie że facet ma charakter i że jest z tego znany. I dobrze,ze ma charakter ale szkoda ze nie ma go do tego aby posiedzieć po treningach i nauczyć się dośrodkowywać, jakiś zwodów, wrzutek. Do tego jest potrzebny charakter. O tak. A ja tu nic nie widzę takiego, czyli aby z rundy na rundę było z tym coraz lepiej. Co rzut różny wykonuje to już sobie można to odpuścić, zazwyczaj jest to jakiś lobik zawiesinka.

Jak dostaje podanie to musi oddac z klepy i w tempo,a nie pieścić piłkę z jakimiś kóleczkami i zastawieniami. Klepa i oddaje pike, bo inaczej widać, że wkrada się chaos w ataku. Gra idzie ułożona pod pewnien schemat a on nagle jest łamany. Nie wiem jak to odbierają zawodnicy,ale gdy atakują i liczą na szbki atak pozycyjny, klepeczkę pod polem karnym a tu nagle zwalnianie, kóleczka i drybling w opuszczoną głową na trzech rywali, to albo się cofamy albo idziemy mu pomóc? Rozumiecie o co mi chodzi ?

Pisze to po to aby uzmyslowić co niektórym , że nie jest tez prosto takiego zawodnika sprzedać jak to co niektórzy sugerują. On ma grać tu,czyli u nas ale musi się podszkolić aby coś dawać realnie drużynie. Brozek też był mega star i w dobrym Trabzonsporze się nie przebił a w Celtiku też wątpie aby mu się udało.

Poprawcie mnie jeśli powyższe uwagi nie są zgodne z rzeczywistością.

Kolejna sprawa. Czekaj. Niech ktoś zajmie się tym chłopcem, bo on jest tak chudy,że gdyby wczoraj wiał mocniej wiatr to zaraz by go przesunał. Ludzie, przecież obrońca musi mieć jakąś wagę aby przepychać się z masywnymi napastnikami. Zobaczcie jak to wygląda na zachodzie,wschodzie. Taka chudzinka to można co najwyżej w naszej lidze szarpać się z Frankowskim. Trzeba mieć masę ,siłe. Bo skończy jak Jirsak, który unika walki, bo zaraz jest łapką przesuwany jak krzesełko. To samo za jakiś czas będzie z Czekajem. To ma być zwrotny,masywny koleś a ie patyczak.
Idealne podsumowanie 100% się zgadzam. Małecki nabiera wielu kibiców na puste gesty (tatuaże, koszulki, szaliki ,deklaracje miłości , wierności i oddania). Mi się wydaje ,że on doskonale sobie zdaje sprawę z tego ,że piłkarsko odstaje i się nie rozwija dlatego postanowił lansować się na innych polach. Zapomniał ,że autorytet można budować tylko i wyłącznie przez boisko ,reszta to są miłe acz niekonieczne dodatki. Zestawcie to zachowanie z postawą np. Cezarego Wilka. Wilk mimo pewnych braków jest lata świetlne przed Małeckim chociaż ten drugi dla Wisły pracuje dłużej. Wilk wiele razy imponował np. podczas wywiadów. Spokój ,rozwaga , dyplomacja. To się chwali. Skoro Małecki samozwańczo uznał się za lidera Wisły to dlaczego nie jest kapitanem? Zresztą teraz Wisła jakby zaczyna grać bardziej zespołowo. Zawodnicy starają się grać szybciej podaniami. Tymczasem Małecki to jest główny hamulcowy w myśl jego dewizy boiskowej "ja sam". Ani podania ,ani strzału celnego jeszcze pełno pretensji i roszczeń.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 17.02.2012 o godz. 13:10.
Odpowiedz cytując