wiślak 86 napisał(a):

PS. Jak napisałem wczesniej nie uczestniczyłem w tym "czymś" przypadkiem się znalazłem i zostałem.
PS2. Zgodzę sięw jednym z Niesiołowskim że jak widziałem do czego używany był symbol P to mnie ....ica brała! jak on ma być ozdobnikiem i szlaczkiem to ja ich wszystkich .......e popaprańców!!
|
a dla mnie symbol Polski walczącej nie jest do końca profanacją. Wtedy POlacy walczyli z okupantami z Niemiec, teraz USA i częściowo też Niemiec pod szyldem UE. To że nie ma wojny militarnej to nie znaczy że nie ma walki. USA chętnie włączyło się do wojny, a ich przemysł wspierał obie strony konfliktu. A polski rząd nadal liże im dupy, nawet kiedy nie musi.