wolfy napisał(a):

To co proponujecie to jest podejście od dupy strony. Zawodników najpierw się szkoli, a później wstawia do drużyny, nie - daje szanse, bo może się czegoś nauczą.
|
Otóż to.
X trenerów wyznało sie na chłopaku, notabene już przecież niezbyt młodym, X trenerów widziało go dzień w dzień na treningu... Jeśli mimo to zagrał w całej karierze z 5 meczów w "pierwszej" Wiśle, to najwyraźniej jest beznadziejnie słabym kopaczem i zupełnie nie rozumiem po co drążyc ten mało skomplikowany temat ...