kacpaw91 napisał(a):

|
Więcej niż wystawianie Jaliensa?
|
Jak długo będziemy mieli inne cele niż Ruch Chorzów, tak długo nie będzie "dawania szans". Będą grali najlepsi, a Brud jest taki sobie nawet jak na ME.
O miejsce w składzie walczy się na treningach. Jak się trafi okazja, to dajesz z siebie 200%, inaczej przepadasz. W ten sposób właśnie pokazali się Małecki czy Możdżeń: dostali szansę i ją wykorzystali. Brud miał kilka okazji i za każdym razem zagrał zupełnie bezjajecznie. To znaczy - niby był na boisku, ale jakoby go nie było.
I chciałbym zauważyć, że Mączyński, w odróżnieniu od Bruda coś tam jednak umiał i ma papiery na grę. Był za słaby na Wisłę, ale to i tak kilka poziomów wyżej niż nasza obecna ME.
Zresztą - Brud zagrał całkiem sporo jak na swoje marne możliwości. Wynika to jednak z naszej słabej kadry w połączeniu z plaga kontuzji. Zagrał, nic nie pokazał, pora się rozstać.
Jeżeli jakimś cudem pojawi się ktoś rokujący, to pewnie zostanie włączony do kadry, która jest wyjątkowo szczupła jak na walkę na trzech frontach (choć z uwagi na wspomniane braki niedługo może zostać już tylko jeden). Na tyle szczupła, że w pewnym momencie każdy kto mógł chodzić się do nie łapał.
Dawanie "szans" cieniasom takim jak Brud nie sprawi, że zaczną grać lepiej. Co najwyżej Wisła zacznie grać gorzej.
EDIT: A dla samego Bruda najlepsza byłaby regularna gra. Nawet w pierwszej lidze. Chodzi o to, żeby miał co wpisać w CV i mógł jakoś się z grania w piłkę utrzymać. Myślę, że w dolnych rejonach Ekstraklasy mógłby sobie poradzić. Trzymanie go w tym wieku na ławce to tak naprawdę robienie mu krzywdy - zarabia grosze, a straconego czasu nikt mu nie zwróci.