flamengista napisał(a):

Ale dlaczego tak stawia się pytanie? Ja mam inne: co takiego zrobił Stan u nas, by być rozrywanym na transferowym rynku w Europie?
Solidnych klubów w Europie nie interesuje, że ma u nas ograniczone środki, przez co nie może się wykazać. Ich interesują dyrektorzy sportowi z sukcesami. Paradoksalnie mniejsze szanse mielibyśmy na zatrzymanie Stana (i pewnie Maaskanta, o ironio) po awansie do LM.
Stan może i narzeka prywatnie na warunki w Wiśle, ale ofert nie ma. Były pogłoski o PAO, ale gdyby to było na poważnie to Valckx już dawno by nas opuścił.
Dlatego nie ma co specjalnie panikować, bo i nie ma o co. Ani Stan nie jest jakimś cudotwórcą, ani na razie nigdzie nie odchodzi. Za tą kasę, którą mu płacimy można znaleźć w przyszłości podobnej klasy specjalistę. On po prostu robi przyzwoitą robotę - na miarę tego, co mu płacimy.
|
Sprzedał drożej (Brożków) kupił taniej paru graczy, którzy wygrali nam MP i póki co 1/16 LE i zarobek z tym związany. Największy sukces od 2003 roku (może-oby go jeszcze wyrównamy albo poprawimy).
Czy ma oferty czy nie to się okaże w maju. Obawiam się, że jeśli BC nie będzie skłonny zainwestować raz jeszcze w zagranicznego trenera to i Stan odejdzie w lecie.
Stan bogiem nie jest, ale też nie przypominam sobie żebyśmy za Mielcarskiego czy Bednarza weszli do grupy LE...
@ szadi 83
"Klub nie reaguje na takie słowa SV..."
Tutaj tak naprawdę reakcja klubu może być dwojaka:
1) Budujemy (i to już) wreszcie to pieprzone szkolenie - boiska, dobrzy trenerzy, lekarze, odnowa
2) Wszystko inne - odpuszczenie gracza, pieprzenie że za pół roku, rok, dwa to już na pewno zaczniemy budować, cisza, cokolwiek innego.
Swoją drogą Stan mógł się zamknąć w tym temacie. No chyba, że jest mocno sfrustrowany tym wszystkim i wie już, że to jego ostatnia runda w Wiśle i chlapie co Mu ślina na język...