emj10 napisał(a):

|
Oj prawda Ci to, prawda. Wystarczy, aby sytuację Węgier przekonwertować na nasze krajowe realia i od razu miny by zrzedly piewcom Orbana. Tuska za takie reformy też byście kochali? Ja bym był jednym z pierwszych którzy chcieliby go za to powiesić za jajca.
|
Sądzę, że wątpię jak mawia klasyk.....
emj10 napisał(a):

- całkowite przejęcie środków z OFE i włącznie ich do budżetu (likwidacja II filaru)
- podniesienie podatku VAT do 27% (wyższy poziom niż maksymalny VAT w UE).
|
Różnica działań w tym zakresie pomiędzy Orbanem a Tuskiem polega na tym, że Orban przeciwdziała temu co otrzymał w spuściznie (olbrzymie zadłużenie finansów publicznych), a Tusk temu co sam dokonał (czyli powiększenie długu publicznego nominalnie w ciągu 4 lat o jakieś +/- 330-350 mld zł)
emj10 napisał(a):

|
- uznanie PiS za partię faszystowską, która działa na szkodę państwa przez to, że bojkotuje działania rządu i jest zagrażeniem dla dobra narodowego
|
Skoro nie rozróżniasz Węgierskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej (odpowiednika naszej PZPR) od Węgierskiej Partii Socjalistycznej (odpowiednika naszego SdRP i SLD) to znaczy, że przepisujesz od kogoś, a co za tym idzie z deka się komrpomitujesz. Fakt, że ta druga uwłaszczyła się na majątku tej pierwszej (identycznie jak w Polsce) i podkreślenie tego, nie jest równe delegalizacji istniejącej WPS.
Stawianie PiS na poziomie węgierskich komunistów - toś k...a zasłużył na
emj10 napisał(a):

|
- zmiany w NBP, poszerzenie RPP o członków mianowanych przez premiera oraz v-ce szef NBP.
|
Wiesz, Orban nie miał takiego szczęścia, że Prezes BC zginął w katastrofie lotniczej. Platforma takie szczęście miała i w NBP przeprowadziła czystkę, a tam gdzie nie było to takie łatwe do przeprowadzenia (IPN) odpowiednio zmieniła ustawę. Wóczas nie protestowałeś, więc

emj10 napisał(a):

|
- przyjęcie Karty Praw Podstawowych
|
Z tego co się orientuję, to KPP Węgry przyjęły wraz z Traktatem Lizbońskim w 2008 roku, a wtedy Orban był w opozycji, rządziły chłopaki z WPS - czyli klasyczni euroidioci..... Nie rozumiem jednak do czego się odnosisz.......
emj10 napisał(a):

|
- ograniczenie kompetencji Trybunału Konstytucyjnego
|
Ale niby po co miałby to robić Tusk, skoro w TK siędzą w wiekszości "swoi" sędziowie, a zdania odrębne to tylko trochę krzyku....
emj10 napisał(a):

|
- brak zakazu aborcji w Konstytucji
|
To teraz ten zakaz jest

emj10 napisał(a):

|
- wymiana sędziów PKW na swoich
|
Lepszych macherów w PKW w świetle ostatnich wyborów i przywracania terminów z kalendarza wyborczego (sprawa list Nowego Ekranu) chyba nie potrzebuje

? Po co ma zmieniać coś, co funkcjonuje wg życzeń Tuska

?
emj10 napisał(a):

- zmiana ordynacji wyborczej pod PO (ponad 50% mandatów w okręgach jednomandatowych)
- nowa ustawa medialna ograniczająca wolność słowa przez dyscyplinowanie mediów opozycyjnych drakońskimi karami
- odebranie częstotliwości posiadanej przez Radio Maryja (nie przyznanie, a odebranie)
|
Zmiana prawa wyborczego już była - efekty widoczne w Senacie....
Dyscyplinowanie mediów opozycyjnych w wykonaniu Orbana - prosze szerzej bo jak na razie mamy hasła - sorry ale rodem z WybGazety czy TVN -nie obrażając Cię....
Odebranie koncesji przez Orbana - u nas wprowadzono ograniczenie dostępu do informacji publicznej - jakoś nie bolało

? Ba domeny polska.pl, i poland.pl przekazano prywatnemu przedsiębiorcy - to oczywiście jest normalne

?
Pewnie Orban nie jest jakimś ideałem, pewnie popełniał, popełnia i będzie popełniał błedy. Na pewno jednak podjął walkę z kryzysem państwa:
1) finansowym - starając się zredukować stopień zadłużenia państwa jak najmniejszym kosztem społeczeństwa - opodatkowanie banków czy hipermartketów było na samym początku.... Tusk nawet o tym nie pomyslał
2) wewnętrznym - usunął z przestrzeni postkomunistyczny salon, co stanowi główną przyczynę ujadania na Orbana - gdyby Tusk idąc tropem Orbana odchwaszczył instytucje państwowe z różnego rodzaju salonowych piesków - tylko przyklasnąłbym tym czynom.....
Innymi słowami - Orban przeprowadza to czego na Węgrzech czy w Polsce nie zrobiono od razu dekomunizacji i lustracji. Wykluczenie ludzi powiązanych w różnorakim stopniu z poprzednim systemem - komunizm jest dobra dla państwa.