|
Śmiech mnie ogarnia. Ludzie bądźcie poważni. Nie porównujcie dorobku Bogusława Cupiała z dziecinadą uprawianą przez Wojciechowskiego. Cupiał ,przy wszystkich do niego zastrzeżeniach, ciągnie ten wózek z sukcesami od przeszło dekady. Zresztą to jest temat na oddzielny elaborat ,który cały czas jest pisany przez stałych bywalców tego forum. Wojciechowski to typ dzieciaka ,który zafascynowany jest nową zabawką. Parę minut i się znudzi. Przerzuci się na co innego. Facet chciałby być jednocześnie prezydentem wielkiego klubu , dyrektorem sportowym , lekarzem klubowym , masażystą , grającym trenerem , kosić trawniki i programować zraszacze. Na dłuższą metę to może jakiś tam incydentalny sukces osiągnąć ale co potem? Wszyscy podniecają się tym nowo nabytym Gruzinem z Hajfy. No OK. Tylko znając ekscentryzm Józefa W. to pewnie spojrzy na niego przy byle okazji nie spodoba mu się np. jego chód i chłop przez 2,5 roku nie zagra.
|