Zawsze mi się podobały tego typu mechaniczne zabawki chociaż nie wiem czy nie bałbym się wrzucić tego pod choinkę jakiemuś małolatowi. Co by nie mówić to zabawy tego typu przedmiotem trzeba mieć trochę oleju w głowie bo śmigiełka potrafią nieźle kończyny zmiksować.... :/ Co innego spalinowy samochód 4x4
