dj_ibutti napisał(a):

Jestes jedna z tych osob, ktore nigdy nie graly w pokera na kase, nigdy nie stawialy u bukmachera itp. ?
Dlaczego? Bo boisz sie podjac ryzykowna decyzje o pójściu w nieznane, o daniu Kazkowi szansy.
Racjonalny powód? Taki, że już wystarczająco się przez te wszystkie lata nauczył. Nauczył się na błedach. Z każdego trenera, z którym pracował, może wyciągnąć najlepsze i zapomnieć o najgorszym.
Podaj mi racjonalny powód czemu kolejny Liczka, czy Smuda mają być zbawicielami Wisły? Kto Ci daje gwarancje, ze nie skonczy sie jak zawsze. Sezon w miare ok. i potem kompromitacje? W czym sa lepsi od Kazka? Ze maja licencje Uefa Pro? Nie rozśmieszaj mnie. Wisła doszła do momentu, w którym wykorzystała wszystkich utytulowanych polskich trenerow i 50% zagranicznych (na ktorych nas stac i ktorzy nie dostaja ataku smiechu na slowo T-Mobile Ekstraklasa), wiec musi postawic na cos nowego. Kogos nowego. Kazek jest nasz, jest naszym trenerskim wychowankiem. Ma wiedzę, doświadczenie będzie zdobywał. Z każdej porażki wyciąga wnioski. Rotuje składem, grają najlepsi i najważniejsze: piłkarze chcą dla niego grać.
|
U booków owszem grywam, karty jakoś mnie nudzą. To tak zaspakajając Twoja ciekawość.
Ale już analogii bookmacherskich się czepiając: jaki kurs byłby na Kazka gdyby ktoś z zewnątrz miał podjąć się rzetelnej, obiektywnej oceny jego warsztatu, sukcesów etc. w kontekście objęcia stanowiska szkoleniowca Wisły Kraków? Byłby poważnie brany pod uwag? Tak z ręką na sercu.
Gdyby chodziło tylko o kompetencje powtarzam.
Albo inaczej. Załóżmy, że Pan Kazimierz Moskal naprawdę nazywa X, przez kilka ostatnich lat był asystentem kilku trenerów klubu Y, który to klub należy do czołówki "ekstraklasy" a ostatnio nawet poprowadził samodzielnie kilka spotkań. W lidze 2-0-2, w LE 2-0-0. Niepodziewanie i w wyjątkowych okolicznościach awansował do 1/16.
Nikt z Was nie brałby kandydatury Kazka, tfu Pana X na powaznie, a gdyby pojawił się jakiś przeciek prasowy, rzecz uznana byłaby za dowcip albo odwrócenie uwagi od poważniejszych kandydatów.
Ergo, chcecie zatrudnić Kazka przez wzgląd na jego wiślackość i niesieni entuzjazmem po jedynym w tym roku sukcesie sportowym (no poza MP). I tak się tym sukcesem wszyscy uchlali, że już listy do Cupiała ślą i flagi pełne poparcia na płotach wieszają.
To są powody niewłaściwe, niedojrzałe i w ogóle do dupy.
I proszę mi tu nie proponować wyboru między Liczką czy Smudą a Kazkiem, chciałbym wierzyć, że ten Klub w końcu wybierze szkoleniowca godnego swojej rangi. I dynda mi jego narodowość, choć jakość PMS sugeruje jednak poszukiwania zagranicą.