Wyświetl pojedynczy post
Bóg Trybun (objawion)
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2007
Skąd: z pewnej arcyskromnej oprawy

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#687
Stary 21.12.2011, 13:21
HatefulRespect napisał(a):Wyświetl post
[...] racjonalizm [...]
Racjonalizm polega też na tym, że przyszłość rozpatruje się, biorąc pod uwagę wszelkie warianty.
Np. takie, że nazwisko można sobie wyrobić ale i zeszmacić. Kij ma dwa końce.

Nie znam dobrego trenera z zachodu, który angażowałby się w Wisłę na 100%. Co więcej, jesli patrzymy na zachód - jesteśmy skazani na trenerów na dorobku (takimi byli i Petrescu i Maaskant).

Wrzucałem tu już wypis z CV Maaskanta, przejął pracę w podobnych jak Moskal okolicznościach. Zero sukcesów na koncie. Gdzie były wtedy te "wyważone, racjonalne wpisy"?

Pracę trenera ocenia sie przez pryzmat wyników, progresu zespołu i progresu poszczególnych piłkarzy. Lubię opowieści o braku charyzmy, jak to piszecie, "Kazia". A prawda jest taka, że to za tego "Kazia" piłkarze zaczęli zasuwać po boisku; to za "Kazia" gramy wysoko i agresywnie pressując; to za "Kazia" próbujemy jakichs ZESPOŁOWYCH ataków; szybsza gra, wymienność pozycji, wreszcie - to ten wasz "miętki Kazio" sadza na ławie nazwiska i rotuje składem. I co ciekawe, póki co nie ma o to w zespole pretensji.

Dwie rzeczy mieszasz, Hateful - emocje i weryfikacja umiejętności MOGĄ, choć nie muszą, wzajemnie się wykluczać. "Kaziu", "Józiu" czy nawet "Pepe" to wyraz relacji, sposobu bycia człowieka. Resztę weryfikuje boisko. Ciebie nie przekonuje to, co widziałeś za kadencji Moskala, dla mnie to zalążek czegoś dobrego, idzie to w dobrym kierunku. Hurraoptymistą nie byłem i nie będę, bo żeby wydobyć potencjał z jednostki potrzeba czasu i splotu wielu okol;iczności - a co dopiero mówić o wydobyciu potencjału z kadry.

PS. A, ten argument a la "Kaziowi nie trzeba tyle płacić, więc jest cienki" - baardzo racjonalny. Ogon kręci psem.
są kibice i kibuce, Kraków wiedzie prym w tej sztuce

Odpowiedz cytując