wolfy napisał(a):

Też tak uważałem, ale każdy trener, który chciałby coś zmienić wyleci u nas najpóźniej po roku, wyzywany przez media i kibiców. U nas wszyscy wszystko wiedza najlepiej, mamy najlepszy skład i z marszu powinniśmy grać w Lidze Mistrzów.
Dopóki nie zmieni się właściciel (na co widoków nie ma), to sensowność jakichkolwiek zmian trenerskich jest mocno wątpliwa.
Moskal dotąd ma szczęście, a to u nas poważny atut. Ostatecznie - większość kibiców i właściciel oczekują od trenera przede wszystkim jednego: cudów. I tutaj nasz trener daje radę.
|
Z Zabrzem i Polonią tego szczęścia niestety brakło i jest 10pkt do Śląska, 6 do Legii itd.
Wiosną najważniejsze będzie zajęcie miejsca min. pucharowego w lidze albo zdobycie PP. Bez tego cóż nam przyjdzie nawet z ewentualnego sukcesu typu przejście SL.
Reasumując - jestem nieco sceptyczny w kwestii pozostania Kazia na stołku. Ale... obym się mylił, zwłaszcza w kwestii wyników, które On może osiągnąć.