0 22 napisał(a):

Już tu bym polemizował mając świadomość jak poradzili sobie Angole w LE (grupowo) i kto stał w bramce w rzekomo dla nich decydującym meczu.
Moim zdaniem Hapoel jest piłkarsko zdecydowanie lepszy, Rapid podobny. Z Hapoelem zagraliśmy bardzo farciarski i niesamowity mecz na 3-2 i gładkie 0-2. Krótko mówiąc gdy u nas była niesamowita spinka i tzw. momentum to ledwo udało się wygrać. Gdy obie drużyny podeszły do meczu jak podeszły to nas po prostu rozklepali. Jestem prawie pewny, że gdyby nie jakaś dramatyczna forma Hapoelu we wrześniu to byśmy z tej grupy nie wyszli. Co do Rapidu - zagraliśmy z nimi najlepszy mecz w sezonie. Najlepszy mecz od lat. Dlatego wygraliśmy. Gdybyśmy zagrali z nimi normalny mecz to by skończyło się jak ze Śląskiem.
Nie wiem gdzie Ty widziałeś to 'dwie klasy lepszą', skoro w Warszawie po 10 minutach typy miały z 15 rzutów rożnych i dupę uratowało nam to, że się jeden z Rumunów zapalił i dostał czerwoną.
Ja o dupie Ty o zupie. To, że sobie z kimś gadałeś o jakieś durnej nagrodzie PN, skompromitowanej gdzieś koło 2008 roku to Twoja sprawa. Ale ja nigdzie nie pisałem nic o występach Legii w lidze polskiej w roku 2011. Pisałem wyłącznie o pucharach i oczywiście podtrzymuję swoje stwierdzenie, że graliśmy w pucharach lepiej, ładniej i ciekawiej od Was. Pierwsz raz od lat - to fakt. Ale jednak. Legendy tego nie zmienią.
|
1. Fulham zależało na LE. Widać to było po porażce u nas, a także podczas rewanżu - chłopaki starały się zmazać "plamę". W meczu z Odense uznali, że jest już pozamiatane i to ich zgubiło. Zapomniałeś, że dla nich Liga Europy to ważne rozgrywki - grali w finale dwa lata temu, co do dziś pozostaje największym sukcesem międzynarodowym. Więc nie sądzę, że odpuścili sobie je w tym roku. Nie, oni byli przekonani że wyjdą z grupy najmniejszym nakładem sił. I my to wykorzystaliśmy.
2. Zapominasz, że niedawno graliśmy z Bietarem - ówczesnym mistrzem Izraela, z graczami o klasę lepszymi niż Hapoel (Abreu, Boateng, Kale). Więc znamy poziom prezentowany przez tamtejsze zespoły. Nie demonizowałbym więc "wielkości" Hapoelu - to był zespół jak najbardziej w waszym zasięgu. A wasz mecz oglądałem i mimo plażowego podejścia byliście od nich lepsi: górowaliście kulturą gry, stwarzaliście sporo sytuacji. Do stanu 2-0 wydawało się, że wyrównanie a później zwycięstwo Legii będzie kwestią czasu.
3. Rapid też oglądałem, również w sparingu z nami (był transmitowany przez rumuńską telewizję). Na początku sezonu byli w niesamowitym gazie, a niejaki Roman wydawał się megakozakiem. Jednak w grupie grali po prostu słabiej. Świadczy o tym nie tylko styl, ale i wyniki - nie tylko w meczach z Wami rozczarowali.
4. Co do zupy - masz rację. Mi chodziło o całokształt, Tobie o LE. Ok, zauważ jednak że i u Was działa element "pocieszenia" - Legia tak haniebnie grała w zeszłym sezonie, że teraz drugie miejsce w tabeli i niezła gra w Europie została przyjęta z entuzjazmem. Najwyraźniej po sezonie posuchy to drugie miejsce bardzo Wam odpowiada

Rozumiem, że wystarczy Wam wasz hymn i zaklinanie rzeczywistości piosenką. A przecież Mistrzem Polski nie jesteście od... No właśnie, od ilu lat?;-)
Ja jednak poczekam z tym wychwalaniem Legii pod niebiosa. Niech zagra dobrze przynajmniej cały jeden sezon - na razie widzę, że w LE na koniec złapała lekką zadyszkę. Jest u nas tendencja by chwalić za ładne epizody, a nie za regularność. Owszem: Wolski ma wielki potencjał, a Ljuboja i Radović to klasa. Ale chciałbym zobaczyć, ile w tym przypadku, a ile ręki Skorży. Co Maciek zrobi w razie kontuzji, jak będzie dołek formy. Czy Legia powalczy o coś więcej w LE, czy sięgnie wreszcie po MP. Słowem: czy mamy nową jakość, klub aspirujący do miana eruopejskiego średniaka - czy starą bidę. W przypadku Amiki nie miałem wątpliwości - to była ciągła prowizorka i jednak trochę farta. Tu poczekam z oceną.
PS. Gizmo: o co ci chodzi? Nie chcesz dyskutować z Legionistą, to nie rób tego. Akurat są oni aktywni w zasadzie tylko w tym wątku i w ekstraklasowym. Daj im ignora i już. Wtręty o forum S.K.W.K. pominę milczeniem - trzymajmy poziom, dobrze?
PS2. 022, dzięki za mentorski ton i mądre słowa. My, prostaczki z Krakowa zawsze z uwagą wsłu.....my się w głos Centrali. Wiadomo, że to co Warszawskie zawsze lepsze od prowincji. Uprzedzając: tak, mamy zajeb.te komp(L)eksy
