|
Panie i Panowie, mam prośbę. Nie nazywajmy naszego trenera Kaziem, Kazkiem, Kazikiem, choć za tymi zdrobnieniami kryje się sympatia. Trenerem Wisły jest pan Kazimierz Moskal. Jemu należy się szacunek; co więcej, On tego szacunku bardzo teraz potrzebuje, by pracować jak najskuteczniej.
|