snyrting napisał(a):

K...a, 4 miesiące mu to zajęło?
Nie chce niczego z góry zakładać, a już w szczególności tego, że w sprawie szkolenia młodzieży za kadencji Basałaja nie poszliśmy ani pół kroku do przodu, ale jak na razie tak to właśnie wygląda.
Twój post do mnie nie trafia, bo nie jest też do mnie skierowany. Ilekroć krytykuje Zarzad albo Cupiała, to robię to z jakiegoś określonego powodu. Nie czerpię satysfakcji z wytykania, że piłkarze Wisły w zimie trenują na korytarzu czy z tego, że na jedynej płycie treningowej rosną grzyby.
Udawanie, że problemu nie ma nie spowoduje, że on zniknie.
Już kiedyś pisałem, że największą wadą "pokolenia Cupiała" nie jest jego przyzwyczajenie do sukcesów i nadmierne wymagania a skłonność do popadania w samozadowolenie i uznawanie, że bezwzględna dominacja w Ekstraklasie, to jest coś co nam się po prostu należy.
Innymi słowy, Ty widzisz 11 Mistrzostw Polski a ja raczej dostrzegam 11 zmarnowanych szans na dostanie się do LM, z których nikt nie wyciągnął wniosków.
|
4 miesiące to jest nic żeby przeprowadzić profesjonalny raport na temat jakiegoś zagadnienia długofalowego, zwłaszcza jeśli dotyczy planowania czegokolwiek gdzie główną rolę będzie odgrywał czynnik ludzki. I to nie jest jakaś wiedza tajemna. A takie zadanie dostał polski holender (nie pamiętam nazwiska ) a fakt że ktoś nad tym pracuje to dla mnie olbrzymi krok do przodu.
Co do płyty czy korytarza zgoda, ale dla mnie krytykować za to Basałaja będzie można po upływie czasu kiedy może to zmienić ( zapewnić nowe lepsze warunki ), bądź gdy to się powtórzy i czyjeś zaniedbanie nie zostanie ukarane a wnioski nie zostaną wyciągnięte ( nieszczęsne grzyby )
Resztę postu nie bardzo rozumiem. Piszesz słusznie o pokoleniu Cupiała i jego zbiorowym ego a później piszesz o lm w kontekście że mieliśmy na nią realną szansę i nam się należała a ktoś pokpił sprawę czyt. Cupiał. To ja ci powiem że nie było na lm szans ani kiedy mieliśmy drużynę bo nie spełnialiśmy innych kryteriów takich jak stadion zaplecze. A teraz gdy mamy zaplecze nie mamy aż tak wybitnej drużyny. Wszystko na co możemy liczyć to zwykły fart, albo ciągłe ogromne i nieadekwatne do naszej ligi nakłady. I nie piszę o zakupach za dwa trzy miliony eurasów. Tak czy siak wymagać od Cupiała wtedy budowy stadionu z własnej kieszeni albo teraz finansowego kolosa który i tak rozmyje się w ligowej szarzyźnie to głupota i po prostu ignorancja.