emj10 napisał(a):

|
Pisałem już na ten temat gdzieś pod koniec poprzedniego roku w kontekście sporu z UE ws. umowy gazowej renegocjowanej przez Pawlaka. Opieram swą wiedzę na blogu Szcześniaka: http://szczesniak.pl/1603, a także na artykułach m.in. w Naszym Dzienniku, który raczej nie wspiera obecnego rządu.
|
Dzięki za link. Przyznam szczerze że akurat ten artykuł znałem nie przyszło mi natomiast do głowy aby ktoś myślący (a za takiego Cię uważam) mógł w oparciu o niego twierdzić że to właśnie przez ministra Jasińskiego płacimy obecnie wyższe niż rynkowe ceny gazu.
1. O ile się nie mylę to artykuł odnosi sie nie do negocjowanej z Gazpromem umowy wieloletniej (która ustala ceny gazu i którą podpisał Pawlak z błogosławieństwem Donia) ale do umowy z RosUkrEnergo a więc umowy krótkookresowej która miała pokryć chwilowy deficyt gazu (piszę z głowy że chodziło o około 3 mld m3). O ile mnie pamięć nie myli to umowa ta została wypowiedziana przez Ukraińców (nawet nie Rosjan) już kilka lat temu i twierdzenie że z powodu tej umowy płacimy obecnie wyższe ceny gazu jest jakimś kompletnym nonsensem.
2. Gdybyś zechciał zapoznać się bardziej z tematem to dowiedziałbyś się że już od jakiegoś czasu w publicystyce na ten temat pojawiają się wobec Pawlaka zarzuty że w imię poprawy sprzedaży produktów rolnych na rynek wschodni (co przecież jest w interesie jego elektoratu) podpisał (z błgosławieństwem Donia) bardzo niekorzystną umowę handlową na dostawy gazu. Umowa była by jeszcze gorsza gdyby nie akcja PiS w Sejmie poprzedniej kadencji (o ile pamiętasz: interpelacja JK i w skutek tego późniejsze skrócenie czasu obowiązywania umowy z Gazpomem).
3. Zacytowany przez Ciebie artykuł jest typową wrzutą którą Pawlak i jego ludzie puścili do mediów (jak widać nie załapała sie na to nawet GW) żeby "pokazać" że Pawlak nie jest taki zły bo PiS też podpisywał z Rosjanami umowy gazowe. Przecież gdyby były jakiekolwiek podstawy do odpowiedzialności to obecnie rządzący posadziliby by Jasińkiego już z dziesięć razy rozpętując przy tym propagandę o wyprzedaży Polski Rosjanom przez PiS. Bardzo się dziwię że ktoś myślący może powoływać sie na takie bzdury.