kreseq napisał(a):

Wolski w magazynie ekstraklasy po tym meczu powiedzial ze... zamknal oczy przy strzale Tyle na ten temat.
|
Wielu piłkarzy strzela z zamknętymi oczami, ale to w cale nie oznacza, że walą na oślep. Dobry piłkarz ma w głowie komputerek, zerknie raz na bramkę, potem sie 5 sekund kiwa - pare metrów w lewo, pare w prawo, ale gdzieś tam z tyłu głowy on wie, gdzie ta bramka jest, i jak trzeba strzelić. Tak samo jak obserwuje kątem oka przeciwników, partnerów z drużyny itp. Zaryzykowałbym teze że to właśnie słabsi piłkarze muszą
patrzeć gdzie strzelają, albo
myśleć jak ułożyć stopę do strzału. U dobrych piłkarzy całą tą pracę wykonuje mikroprocesor w mózgu, bez udziału świadomości.
Wracając do Wolskiego - nie ma co ukrywać, jest znakomity. Całe szczęście dla Wisły jest takie, że jak będzie się tak rozwijać jak sie rozwija, to w Legii pogra jeszcze max rok, półtora
