Tak to już jest, że Widzewy i Podbeskidzia w meczach z nami, Legią czy Lechem dają z siebie 250%, a my i inne zespoły z "czuby" odpuszczamy takie mecze, bo same się wygrają. I dlatego te mecze są trudne. Brakuje nam mentalności Wisły za Kasperczaka, która z każdym grała na maxa