Wojtas napisał(a):

|
chcesz go ciagnac w dluga podroz zeby sobie zagral 10 minut ,co po kontuzjii moze byc niebezpeiczne w meczu wlasciwie o nic ,majac na uwadze ile on dla nas znaczy a raczej bedzie znaczyl na wiosne?podtrzymje ze to bezsens,niech tak sobie zagra w ndz z Widzewem.
|
Nie sadze zeby ten mecz byl o nic bo gramy o prestiz, punkty do rankingu i od czego trzeba zaczac to jeszcze nie odpadlismy z rywalizacji wiec jak to mawial klasyk dopoki pilka w grze...co do maora to niech wreszcie cos pokaze w tej rundzie bo przed kontuzja byl na ogol w lidze oszczedzany a i czesto sie zdarzalo ze wogole nie gral pozniej byla kontuzja...wiec jesli zalezy mu na Wisle i na wlasnej karierze to niech wyjdzie w czwartek i zacisnie zeby a gadanie ze jest wazniejszy mecz z Widzewem i powinno sie go oszczedzac jest nieuprawnione do cholery jest profesjonalista czy nie? tyle sie mowi ze polscy pilkarze nie sa wstanie grac co 3 dni