Nie rozumiem u niektorych tej wrecz patologicznej milosci do Celebana. Jakim jest obronca przekonalismy sie w piatek. Iliev robil z niego wiatrak. Gosc starcza co najwyzej na nasza buraczana lige. Po co wiec nam ktos kto chocby w najmniejszym stopniu nie prezentuje poziomu godnego gry pucharach? Widzialem co Celeban robil chocby w dwumeczu Slaska z Dundee. Istny dramat a niektorzy wciaz go sila wpychaja do Wisly. Ciekawe jest tez to, ze skoro ten Celeban taki zajebisty to czemu nie slychac o zaintersowaniu nim np. Legii Amici, Polonii czy jakiegos klubu z zagranicy?
Co wejde do tego watka to widze tu Celebana urastajacego do miana zbawiciela naszej defensywy. Boje sie otworzyc kartonik mleka bo moze wyskoczyc Celeban.