FraMat napisał(a):

Dokładnie.
Poza tym można założyc, że gdyby wczoraj zagrali w wysokioej formie Mały, Maor, Sobol i Wilk i wygralibyśmy ten mecz nikt by nawet nie wspomniał, o piwie nawarzonym przez Maaskanta.
Gramy tym, co mamy, a jesli CAŁA LINIA SRODKOWA (Sobol, Wilk, Maor), i POŁOWA ATAKU (Mały, Genkov) jest kontuzjowana albo nie może wyjśc na boisko to najeżdżanie po takim meczu na Maaskanta jest objawem dużej niedojrzałości i frustracji.
Ale na tym forum nienormalność jest normą.
Słabe wyniki to nie wina Maaskanta. To wina zarządu, że nie potrafił ściągnąć wartościowych zmienników dla wymienionych wyżej piłkarzy. Bo za takich nie można uznać ani Garguly, ani Jirsaka, ani Bruda.
Nadal podtrzymuje tezę, że zwolnienie Maaskanta było kolosalnym błędem wywołanym niezdrowymi emocjami i oczekiwaniami ponad stan. W organizacji gry wszystko szło w dobrym kierunku. Zima należalo wymienić dwa, trzy ogniwa (zgodnie z oczekiwaniami Maaskanta i Stana) i kolejne dwa, trzy latem. A tak to cały rok pracy Roberta poszedł na marne. Mamy kolejną rewolucję, ktora niczego nie daje a tylko cofa nas w rozwoju.
Nadal jestem w żałobie nie po Maaskancie, ale po odejściu zdrowego rozumu z Wisły.
|
Zgadzam się - zresztą spójrzmy na czym polegała ręka Kazia - ustawienie Nunez - Iliev - Garguła w pierwszej połowie to było jakieś horrendum. Iliev skrzydłowy w środku, Garguła środkowy na prawej stronie - przecież to nie szachy !!!!
Od razu widać, że nie chodzi tutaj o Maasakanta, ale o to, że pół zespołu nie gra od 2 miesięcy !!!
We wczorajszym meczu podobał mi się Czekaj, który na pozycji środkowego obrońcy radził sobie całkiem przyzwoicie, wejście Boguskiego również przyniosło trochę ożywienia w zespole. Natomiast słabo zagrali Jovanović, Jirsak i Garguła - od 70 min stanęli, dziwiło mnie, że Kazik zmienił Ilieva, który nie wyglądał tak dramatycznie jak rzeczona dwójka. POniżej jakichkolwiek standardów zagrał Paljić.
Zespół Maaskanta podlegał ciągłej przebudowie, zerknąłem sobie na zdjęcie kadry zawodników z wiosny 2011 - z 25 obecnych na zdjęciu odeszło 9 zawodników !!!!
Powtórzę coś co brzmi jak mantra - Maaskant padł ofiarą swojego własnego świetnego wyniku z ub sezonu. W tym sezonie jedyne o co będziemy walczyć to ewentualnie europejskie puchary - dlatego najważniejszy stał się de facto Puchar Polski....... tam o puchary będzie najłatwiej, zwłaszcza, że w rundzie wiosennej będzie już kadra w pełni funkcjonująca...