PhantomRanger napisał(a):

Ja akurat wierze w to co mówi Brud. Przecież to jest niemożliwe, że gdyby te stałe fragmenty trenowali to traciliby tak łatwo bramki. One były naszym mankamentem już w rundzie wiosennej. Na jesień praktycznie w każdym meczu traciliśmy bramkę ze stałych fragmentów.
Nie trudno się z tym nie zgodzić. Co prawda styl za Petrescu także był defensywny, jednak miękko-fajowcy [Błaszczykowski, Baszczyński i Brożki] płakali po treningach, mimo że były one jedynie przystawką tego co jest na zachodzie.
|
Z tego co pamiętam to Dan bardzo sobie chwalił pracę z Brożkami. Przynajmniej tak mi się kojarzy jakiś wywiad.