Wyświetl pojedynczy post
funkykoval
Socios Wisła Kraków
 
Od: 05.2005
Skąd: Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#206
Stary 09.11.2011, 16:44
pan Dudi napisał(a):Wyświetl post
Dokładnie. Zajebisty ze względu na dramaturgię.


To teraz przypomnij sobie jak my graliśmy ze Skonto. Wszyscy na forum byli zachwyceni, że "przecież ten mecz mieliśmy po prostu wygrać, nieważny styl". Nie wiem, czy byłeś jednym z podzielających to zdanie, ale może Śląsk miał takie samo podejście? Bo o tym jak wyglądał nasz mecz na Łotwie chyba przypominać nie muszę. Z resztą, rewanż to też tylko 2 indywidualne zrywy.
Tylko my nie mówimy o dramaturgii tylko o grze, a tej było naprawdę daleko do europejskiego poziomu, Dundee na boisku grało dennie, ale Śląsk niestety też nie prezentował niczego wielkiego i godnego uwagi. Myślałem, że rozmawiamy o taktyce i kształcie gry nie o dramaturgii.

Mecze ze Skonto - fakt nic wielkiego w naszym wykonaniu, po zrywach poszczególnych zawodników jednak wygrane. Śląsk był w stanie przydusić "ŁOKO", ale nie był w stanie strzelić im bramki. Natomiast porównanie Lokomotiwu z Litexem pod względem poziomów tych drużyn to przepaść taka jak między Wisłą Kasperczaka, a ówczesnym Świtem Nowy Dwór......

Fakty są takie, że gdyby Genkow czy Biton w meczu z parchami zrobili to co powinni zrobić, to wywieźlibyśmy z Kauflandu 3 punkty, a każdy zachwycałby się naszą grą w tym meczu.

Fakt - zespół w kilku spotkaniach grał przysłowiową kupę: mecze z Widzewem, Lechią, Podbeskidziem, Twente czy Legia były naprawdę denne.
Fakt drugi - zespół w kilku meczach zagrał całkiem dobrze - Litex, Lech, Fulham
JAZDA, JAZDA, JAZDA BIAŁA GWIAZDA !!!!!!!!!!!!!!!!!!