A ja mam takie jedno pytanie: Czy Moskal byl na stazach w jakis zachodnich klubach?
Markus napisał(a):

Moskal miał już szansę na poprawienie źle grającej Wisły i ją spartolił. Nie poprawił nic ani w taktyce, ani w w niczym innym. Maaskant popełniał bęedy, ale i Moskal nie był od nich nigdy wolny. Nie wykorzystał swoich 5 minut.
Teraz też jako asystent Maaskanta ma swój udział w sytuacji drużyny. Jako jego prawa ręka nie tylko nie potrafił uchronić go od jak to nazywasz podstawowych błedów, wykazać mu i h, ale ciągle pracując u jego boku pokazał, że zgadzał się z jego wyborami i decyzjami.
Nie ma żadnego powodu oczekiwać, że teraz zmieni oblicze drużyny, albo że będzie nagle wartościowym trenerem.
Macie błędne wyobrażenia. Budujecie w nich przysłowiowe zamki na piasku
|
To ze nie powiodlo mu sie ostatnio nie znaczy ze i teraz musi spartolic. Miej go za czlowieka rozumnego ktory uczy sie na bledach. Bo narazie to ty tutaj siejesz defetyzm.
Jako drugi trener oczekujesz od niego zeby publicznie zarzucil niekompetencje swojego szefa?