Ajax napisał(a):

Z Podbeskidziem nikt trawy nie gryzł - graliśmy na stojąco, przy atakach pozycyjnych gramy na stojąca przy autach tak samo. Czasem boczny obrońca zagra klepkę z bocznym pomocnikiem i będzie krótki sprint.
Przez gryzienie trawy rozumiem:
-Pressing od 1 do 90 min czy wysoki czy niski to już sprawa trenera.
-Gracze ofensywni w ciągłym ruchu i wychodzący na pozycję starający się zgubić pomieszać obronę.
-W defensywie podwajanie przeciwnika który jest przy piłce.
Itp itd.
|
Podoba mi się...
Ale są problemy:
-co zrobić jeśli przewyższającej liczbie piłkarzy się nie chce harować... Trener swoje, gracze swoje...
-czy się ma odpowiednich graczy (z żelaznymi płucami) - Iliev odpada przy lżejszej grze, przy ciągłym pressingu odpadłoby pewnie dużo więcej piłkarzy