Wyświetl pojedynczy post
iiYama
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: IV -> XV -> NRW

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7694
Stary 07.11.2011, 23:11
Jeszcze słówko o trenerze.

Przypomnijcie sobie jak zaczynał.

Miały być dwa treningi dziennie, wspólne śniadania, nauki języków obcych. Piękne wizje. Może nie mam wtyków ale czy to się nie rozmyło?

Można pomstować na Basałaja ale na litość rok trenował drużynę i przez cały rok każdy rzut rożny pod naszą bramką to chaos i panika.

Gra w defensywie leżała, zwłaszcza od przyjścia Jaliensa. O pressingu całą drużyną można było zapomnieć.

Ofensywa często oparta na szarżach indywidualnych, choćby akcje Meleksa z Widzewem czy Małego z Arką w pierwszym meczu wiosennym.

Wtopiony mecz z w ostatniej kolejce wiosennej z KSP.

Nosz ja jestem mu wdzięczny za tytuł, za wygrana z Fulham czy z Legią, ale minusów było naprawdę sporo.

Jak dla mnie on nie był w stanie opanować tej drużyny, nadać jej swojej wizji. Może był zbyt dobry dla nas, może zbyt słaby. Może chciał nauczyć drwali grać techniczną holenderską piłkę a nasi piłkarze są na to za surowi. A może nie potrafił z nich wiele wycisnąć, przekonać do swojej wizji. Nie mam pojęcia. Ale ewidentnie coś tu nie grało.

Ile spotkań oglądaliście z satysfakcją i z przekonaniem że drużyna się rozwija? Doliczycie do pięciu?
Ave
Wisła
Odpowiedz cytując