Gercu napisał(a):

|
Ten cytat może właściwie podsumować wszystko. Skoro nie szanujemy takiego trenera, to jakiego mamy szanować? Sen o Lidze Mistrzów odpływa coraz dalej. Przyjdzie jakiś hiszpan, uda mu się parę meczy i balonik zacznie się pompować. Potem przyjdzie kryzys i znowu go po roku wywalą. Jak długo jeszcze panie Cupiał?
|
Dzięki za tego posta, przynajmniej wiem, że są ludzie, którzy myślą podobnie jak ja.
Wisła powoli stacza się w przeciętność. Dopóki do odgrywania wiodącej roli w lidze wystarczał stabilny budżet i niewielkie (jak na skalę europejską) środki na transfery byliśmy bezdyskusyjnymi mistrzami. Niestety dla nas, a na szczęście dla polskiej piłki Ekstraklasa się zmienia. Niestety z panem Cupiałem u sterów my z tych zmian nie skorzystamy, zostaliśmy w XX wieku a nasi rywale zrobili krok do przodu.
Szkoda, bo wierzyłem, że Basałajowi udało się przekonać Bossa, że rosyjsko-turecki model prowadzenia klubu nie prowadzi do niczego dobrego. Szkoda, bo tracimy szanse na stabilizację i pozory normalności.