rw88 napisał(a):

|
I tutaj pozostaje mi ze smutkiem dodać ostatnią rzecz - żebyśmy oglądali tak grającą drużynę z Polski, z Polakami w składzie, trzeba tych Polaków uczyć tego konsekwentnie od małego szkraba. Innej drogi nie ma, a Wolfy sprawia wrażenie, jakby chciał stawiać dach nie mając jeszcze fundamentów. Efekty są takie, że ta dachówka się tylko rozpitoli o glebę, albo będzie leżeć na kupie i ta przysłowiowa kupa z tego będzie.
|
Tylko, że u nas właściciel stosuje metodę pomiędzy jednym a drugim rozwiązaniem. To znaczy: nie inwestuje ani w skład, ani w szkolenie. A później dziwi się i denerwuje, że Liga Mistrzów znów nie nasza.
I niestety: efekty szkolenia rozpoczętego dziś przyjdą najwcześniej za pięć - sześć lat. Do tego czasu MUSIMY zawodników kupować. Chyba, że chcesz się bronić przed spadkiem z zawodnikami ME.
0 22 napisał(a):

|
Nie do końca. Żewłakow w gruncie rzeczy ma CV na poziomie Jaliensa (nie wiem czy poprawnie napisałem).
|
Nie. Jaliens ma o wiele lepsze. Lamey chyba zresztą też.