Sartre napisał(a):

Nie mój cyrk, nie moje małpy - ale mimo wszystko się wtrącę. Jesteście w dokładnie tym samym momencie, co my w zeszłym roku ze Skorżą - wtedy przed finałem pucharu, kiedy już nie działało nic. Skorża został, dostał 3 solidne transfery "na uspokojenie", wykorzystał okres przygotowawczy oraz narzędzia którymi dysponował, a także atut, którego żaden nowy trener nie będzie miał - znał swoich piłkarzy, wiedział co z nimi może osiągnąć, w jaki sposób nimi grać, co przejdzie a co nie. Wyciągnął wnioski i Legia właśnie przeżywa fajny okres. Wtedy my też wszyscy jak jeden mąż żądaliśmy wypadu Skorży i tylko przez przypadek oraz skąpstwo zarządu KP do tego nie doszło - i dzięki Bogu.
Nie zapominajcie też tego, co powtarzaliście do tej pory jak mantrę - nie macie swoich podstawowych zawodników. To się wcale nie dezaktualizuje.
A jeżeli już koniecznie wywalać Maaskanta, to raczej nie teraz, a na początku przerwy zimowej.
|
Już miałem pisać, że nie chce Maaskanta w Wiśle, ale zauważyłem post kolegi (?) warszawiaka. I musze się z tym jednak zgodzić. Może jednak lepiej będą grać, jak wrócą wszyscy i może ta przerwa na repre coś pomoże.
I może Maaskant obrał psychiczną taktyke Mourinho? Z siebie robi pajaca na konferencjach, żeby wszyscy z drużyny zeszli?
Ja osobiście mam nadzieję, ze po przerwie zobacze inną Wisłę, lepszą i wygrywającą! I jestem PRZECIW zwolnieniu Maaskanta.