nesta napisał(a):

Okej, zalozmy, ze zostawiamy Maaskanta, ale na czym budowac do niego zaufanie ? Rozumiem sytuacje, kiedy mamy trenera, ktory w swoich poprzednich klubach wywalczyl mistrzostwo, jego druzyny graly efektownie, mogl pochwalic sie roznymi sukcesami. Wtedy pelna zgoda, dajmy mu biala karte, poswiecmy nawet sezon, bo wiemy, ze to jest facet, ktory wie co robi, ktory pokazal, ze umie osiagnac sukces wiec nie tracimy czasu.
Ale proste pytanie, dlaczego w Wisle Maaskantowi ma pojsc lepiej niz w jego dotychczasowych klubach ?
|
1. Tak sobie myślę że zdecydowana większość trenerów którzy pracowali w Wiśle w ostatnich latach nie wywalczyła mistrzostwa w poprzednich klubach (w tym najbardziej utytułowani: Kasperczak i Skorża). A z tych którzy wywalczyli mistrzostwo w poprzednich klubach chyba tylko Smudzie (pierwszy okres) udało się odnieść sukces również z Wisłą. Pozostałe przypadki które przychodzą mi do głowy (Baryła, Engel, Okuka) raczej nie wskazują żeby to był najlepszy trop.
2. O ile mnie pamięć nie myli to w zeszłym sezonie klubem RM była Wisła. I zdobył z nią mistrzostwo Polski.