|
Może trochę off topowo, jak pasuje do innego tematu to prosze o przeniesienie posta.
Tracimy kolejne sezony na własne życzenie. I nie chodzi mi tu nawet o osobę Maaskanta. Problem moim zdaniem jest taki, że w klubie nie ma odpowiedniej strategii. Jest taki bezmyślny kocioł MP-> walka o LM i wszystko jest temu doraźnie podporządkowane.
A klub naszego statu powinien się skupić na rozwoju. Rozwoju drużyny, bazy, kadr młodzieżowych. Dopiero efektem tej dobrej pracy mogłby być wyniki w pucharach. I to powinno być celem w długiej perspektywie.
Takie na szybko łatanie i prowizorka z roku na rok powoduje tylko to, że wpadamy w pułapkę. Bierzemy podstarzałych piłkarzy. Doraźnie się "wzmacniamy" A nie ma cierpliwości by zbudowac coś na przyszłość.
Kończąc trochę pesymistycznie . Jak się nawet już nie łudze, że powstanie w Krakowie poważny klub. Ludzie sie nie zmieniają, Cupiał się nie zmieni, będzie kocioł. A kolejni trenerzy to tylko ofiary tego chorego systemu w klubie.
Ostatnio edytowane przez tofik : 29.10.2011 o godz. 19:50.
. .
|